Młody: Mamo, mogę batonika?
Ja: Ale na pół z Siostrą!
Młody: A mogę dwa na pół z Małą?
Bober: Czy mogę już odejść od stołu?
Ja: jeszcze 5 łyżek
Bober: A może 4?
Ja: A może 6?
Bober (co raz pewniej): A może ZERO:)?
I
w tym momencie zaczęłam wierzyć w to, że mój 4.5 letni Synek, W KOŃCU
zrozumiał o CO CHODZI " z mniej lub więcej ". Więc Dumna z Boberka
pytam się: aaaa ile to zero Kochanie? - OOOOOSIEM Mamo! Hmmm:)
Lalka, wychodzi z łazienki i mówi: zapaliłam sobie światło, zęby nie widzieć ciemności:)
Po
kolejnej awanturze ( KLASYK- droga do szkoły) zafundowanej przez Młodą,
dwoje się i troje, żeby wytłumaczyć tej małej 2.5 letniej główce, że
NIKT nie CHCE zrobić jej na złość faktem, że akurat nie mamy SŁONYCH
PALUSZKÓW ( bo to właśnie przez ich BRAK był cały ten tupot i rzucanie
się na chodnik... ). Kiedy już dotarłyśmy do domu, pytam się Żaby czy
jest już o.k i czy NA PEWNO zrozumiała O COOO mi chodziło? Na co Młoda
pochodzi do mnie, tuli i mówi od niechcenia: tak, taaaak, .nie lubisz
jak się rzucam....( Takie to przecież oczywiste).
MatkaPolkaEmigrantka,szczęśliwa posiadaczka dwóch Boberkow, meza i kota. Zmagajaca się z codziennoscia pod Manchesterem. Lubiaca czytać ( choć ostatnio głównie Młodym). Starajaca sie przelac swoje tworcze ambicje na dzieci... z roznym skutkiem:). Choleryczka marząca on tym by być flegmatyczka:)!!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zuki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zuki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 12 czerwca 2015
czwartek, 21 maja 2015
Findus&Petson
Para przyjaciół kilka miesięcy
temu wynaleziona w naszej bibliotece na dziale "literatury polskiej" wciąż podbija nasze serca. Choć znamy ich przygody już prawie na pamięć wciąż nas zachwycają. Nie tylko swoimi przygodami, ale również
ilustracjami, które wciąż nas zaskakują. Jedno jest pewne, po
przeczytaniu jednej nie poprzestanie się na niej. Chce się więcej i więcej:)!!
Właśnie Findusem i Petsonem łagodziliśmy dziś nieznośne rozdrażnienie. Przyczyną którego jest wstrętne przeziębienie. Poszedł w ruch inhalator, syrop prawoślazowy i
krople eukaliptusowe coby lżej się oddychało
wtorek, 19 maja 2015
My...
W sumie mamy 56 lat i obydwoje staramy się ogarnąć cały Ten zamęta .
Ona - Matka POLKA. Lubi czytać choć czasu brak i zmęczenie często bierze górę. Kocha słodkie, a jednocześnie walczy z NIM i przestrzega przed NIM Dzieci... Choleryczka marzaca o stoickim spokoju flegmatyka...
On - Ojciec. Kocha gotować. Mistrz kuchni włoskiej choć nie TYLKO. Domator. Dyplomata. Raczej opanowany i raczej nie choleryk:)! Czego Ona zazdrosci (Je)Muuu najbardziej.
ONI:
Starszy - opanowany, rozważny i flegmatyczny 4 latek. Kocha książki, duplo, dinozaury i SERY:)!
Młodsza - WULKAN i histetia w jednym. Zmagajaca się z własnym charakterem 2 latka. Kocha Lalki, wózki i muminki. MIECHO, pomidory i ogorki pod kazda postacia:)!!
Raczej szczesliwa z Nich rodzina:)!!
Choc dzieki Niej (a od dwoch lat to wlasciwie dzieki NIM:)) jest dosc Burzliwie (przez DUZE "BUUU")!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
