Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą my. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Sobotni LiverPOOL

Nic na mnie histeryczkę tak kojąco nie działa jak ZAPACH morza. Wiemy o tym ja& Matt, więc kiedy puszczają mi nerwy, a pogoda akurat dopisuje (u nas "dopisuje" oznacza "nie LEJE":)) pakujemy przydatne sprzęty, małe "conieco" dla Żuków i w drogę.
Nie było słońca, wody (był akurat odpływ), dzikich tłumów... Byliśmy MYyyyy, szum morza, ten kojący nerwy zapach i rekompesujacy wszelkie atmosferyczne nie dogodności latawiec i wiatr:)!!
Wiało jak nie wiem. O siedzeniu na kocu nie było mowy. Ale NIKOMU to nie przeszkadzało. Młodzi szaleli, biegali i krzyczeli ze szczęścia przy każdym napotkanym kontenerowcu, muszli i zeschniętej meduzie. Targaliśmy ze sobą całą torbę piaskowych gadżetów, których nawet nie było czasu wyciągnąć, nie dlatego, że ograniczał nas czas, po prostu do okoła było TYYYYLE ważniejszych rzeczy do zrobienia:)! MOC natury NIE zna granic:):):)!!

poniedziałek, 25 maja 2015

O nas...

Nigdy wcześniej tego nie robiłam. Od kilku miesięcy zdarza mi się nagminnie.
Mowie o śledzeniu losów blogowych Mam:)
W sumie, to chyba właśnie to " śledzenie " sprawiło , że zapałałam chęcią stworzenia czegoś swojego.
Świetnie mi się czyta o Mamach, które jedzą i gotują zdrowo. Nie tolerują plastiku, tylko drewno i metal ( chodzi oczywiście o zabawki). Pol dnia spędzają na czytaniu i twórczych zabawach z dziećmi. Są chodzącą CIERPLIWOŚCIĄ. Przez szacunek do Boberków nie krzyczą, ale rewelacyjnie potrafią wszystko wytłumaczyć. I ogólnie są jedna wielka szczęśliwa i wiecznie uśmiechniętą rodzina.
 My...
My jesteśmy szczęśliwy!
Nie wiecznie uśmiechnięci. Nie słodcy i cukierkowi, ale tacy ZWYKLI. Choć może nie do końca:)!
Kochamy więc tłumaczymy:)! Staramy się by w naszym domu krzyku było jak najmniej. Staramy się... Są jednak dni, w których polegamy. Wtedy krzyku wcale nie jest mało.... 
Twórczy czas... To to co Tygryski lubią najbardziej. Ja też:)! Jako dusza artystyczna od najmłodszych dni moich Pociech, staram się zarazić Ich moją pasją. Choć przeraża mnie afterparty bałagan to podejście moich Żukow dodaje mi sił i chęci.
Czytanie... Jeszcze nie zdążył urodzić się Pierworodny, a już słyszałam od wszystkich:czytaj, czytaj, czytaj.  Więc czytałam czytałam czytałem. Do czasu jak Bobry nie były mobilne sami wybieraliśmy repertuar. W chwili gdy zaczęły chodzić, wybór należy do Nich. Nasze dzieci  kochają książki. Oglądać czytać i budować z nich konstrukcje:). Dochodzi do tego, że niestety czasem musimy odpowiadać: "Nie", gdy słyszymy:" Poczytaszzzz?":)
Chciałabym napisać, że jestem EKO and only wood toys. Niestety wszyscy kochamy DUPLO, LEGO I śmieciowy KICZ ( Młodzi nieeeeestety).
Zdrowa żywność jest czymś w CO od niedawna zaczęliśmy mocno wierzyć. Po ciągłych niedomaganiach zdrowotnych naszego starszego Bobra i alergiach skórnych Młodej zaczęliśmy powooooli przestawiać się na NATURE. Wiadomo, ogródek byłby najlepszym rozwiązaniem:). Ale.... Póki co CZYTAMY. Czytamy które warzywa i owoce powinny być organiczne. Ograniczamy cukry i staramy się całkowicie wyeliminować syrop glukozowo fruktozowy.... Tak to wygląd w teorii:)! W praktyce, walka trwa każdego dnia. Wiemy co można, a czego mamy unikać. Choć czasem ulegały słabościom:)!

Jesteśmy szczęśliwy!
Choć często jest trudno, aleeee każdego dnia staramy się o SIEBIE walczyć. 
I budzić każdego ranka z nowym zapasem sił na kolejny dzień:)!!

wtorek, 19 maja 2015

My...



W sumie mamy 56 lat i obydwoje staramy się ogarnąć cały Ten zamęta .

Ona - Matka POLKA. Lubi czytać choć czasu brak i zmęczenie często bierze górę. Kocha słodkie, a jednocześnie walczy z NIM i przestrzega przed NIM Dzieci... Choleryczka marzaca o stoickim spokoju flegmatyka...

On - Ojciec. Kocha gotować. Mistrz kuchni włoskiej choć nie TYLKO. Domator. Dyplomata. Raczej opanowany i raczej nie choleryk:)! Czego Ona zazdrosci (Je)Muuu najbardziej.

ONI:

Starszy - opanowany, rozważny i flegmatyczny 4 latek. Kocha książki, duplo, dinozaury i SERY:)!

Młodsza - WULKAN i histetia w jednym. Zmagajaca się z własnym charakterem 2 latka. Kocha Lalki, wózki i muminki. MIECHO, pomidory i ogorki pod kazda postacia:)!!



Raczej szczesliwa z Nich rodzina:)!!

Choc dzieki Niej (a od dwoch lat to wlasciwie dzieki NIM:)) jest dosc Burzliwie (przez DUZE "BUUU")!!!